Archiwum wrzesień 2002, strona 3


wrz 06 2002 ...::Jesienna zaduma::...
Komentarze: 0

Dzień dobry!

Piękny dzień dzisiaj nastał, słonko świeci.... ok, dzisiaj daruje o MP3, do czasu nabycia nagrywarki już niczego nie segreguje, oprócz wrzucania wszystkiego co ściągnę z Kazaa, do plike NOWE MP3 :p

Nawiązując do pogody lubię taką przedburzową aurę... od razu przypomina mi, że jesień już bliska.. może ktoś uzna, że przesadzam?? Serio, uwielbiam jesień... uwielbiam te orzeźwiające poranki, krople rosy i drobinki szronu na liściach opadających drzew, lubię liście, które mienią się resztkami zieleni oraz złocistych barw w tonacji czerwieni... a nadto KOCHAM deszcz!!! Uwielbiam spacer w deszczu, stanie w strugach kropel wody i patrzenie tam wysoko w niebo. To jest jak muśnięcie czegoś, co jest niewidzialne, niedostępne...      po prostu czekam na Ciebie jesień. Zaszyję się w domu, obserwując jak dzień staje się coraz krótszy... to też ma swój urok. Tylko wiosna jest podobna, ale i tak przegrywa z jesienią...

Poza tym ten czas tak szybko leci, za 2 miesięcy 1LISTOPADA... lubię ten dzień, lubię te pare dni przed i po... czas refleksji szczególnej... zapach wosku palących się zniczy, odrobina mrozu, może nawet spadnie śnieg ( ale za tym opadem nie przepadam), łuna na niebie, ta aura tajemniczości.

Później święta.... średnio za nimi przepadam, tylko Wigilia ma swoją niepowtarzalną wymowę. A poza tym i tak pewnie będę mieć 2 dyżury w pracy podczas świąt, "świetna" prespektywa.

Ok, ale dzisiaj jest 6 września... i cieszę się tym, cudownym dniem!!!

moniczka22 : :
wrz 05 2002 ..::Poszukiwany Tygrysek:)::..
Komentarze: 1

Dobry wieczór... kochany blogu, niewyspana dziewczyno, ktora nie spi od godziny 17.00 wczorajszego dnia (zaczynam mówić do siebie... - a ostrzegano mnie, że takie pisanie może obudzić drzemiące flustracje, a wiec dobrze!!! jakas dewiacje w koncu moge miec........:) )

Choleraaaaaaaaaaa!!!!

Nikt sie do mnie nie PRZYTULI???????????

Boże, jak mi smutno :(

No dobra, palenia nie rzucilam... zapale ostatniego dzisiaj... a potem pojde przytaszczyc do łóżka mojego pluszowego, aksamitnego w dotyku T Y G R Y S K A!!!

Tak, ja 22-letnia kobieta, zagubiona pomiedzy przeszloscia i przyszloscia, zawieszona w niepewnej teraźniejszości i czekania "na strzale Amora jak grom z jasnego dnia" ( tak to się chyba mówiło), w każdym razie strzała, czy niestrzała, czekam na Ciebie NIEIDEALNE PRZEZNACZENIE:-) Buziaki, gdziekolwiek jestes...

 

 

moniczka22 : :
wrz 05 2002 "Zbyt rozlegly gust muzyczny"
Komentarze: 0

Dziękuję za komentarze a propos MP3. Najbardziej rozbawil mnie pomysl usuniecia plikow hihihi.... ale fakt, mam rozlegly gust muzyczny...... JEDYNE WYJŚCIE: jak już kupie nagrywarke, to po prostu pozgrywam muzyke wg gatunkowej selekcji..... klasyczne do klasycznych..... rozrywkowe do rozrywkowych..... taneczne do tanecznych......... wolne do wolnych....... te do sluchu do posluchania w towarzystwie....... etc. etc. ETC. !!! ale ja na prawde kocham music.............................. wlasnie sciagnelam sobie stare, ale jare!!!........... VOYAGE VOYAGE.......... lalalala.......... przytuli sie ktos do mnie?? :)

 

Desireless - "Voyage, Voyage"


Au dessus des vieux volcans
Glisse des ailes sous les tapis du vent
Voyage, voyage
Eternellement
De nuages en marcages
De vent d'Espagne en pluie d'quateur
Voyage, voyage
Vole dans les hauteurs
Au dessus des capitales
Des ides fatales
Regarde l'ocan...

Voyage, voyage
Plus loin que la nuit et le jour (Voyage, voyage)
Voyage (Voyage)
Dans l'espace inou de l'amour
Voyage, voyage
Sur l'eau sacre d'un fleuve indien (Voyage, voyage)
Voyage (Voyage)
Et jamais ne revient

Sur le Gange ou l'Amazone
Chez les blacks, chez les sikhs, chez les jaunes
Voyage, voyage
Dans tout le royaume
Sur les dunes du Sahara
Des iles Fidji au Fujiyama
Voyage, voyage
Ne t'arrętes pas
Au dessus des barbels
Des coeurs bombards
Regarde l'ocan

Voyage, voyage
Plus loin que la nuit et le jour (Voyage, voyage)
Voyage (Voyage)
Dans l'espace inoud de l'amour
Voyage, voyage
Sur l'eau sacre d'un fleuve indien (Voyage, voyage)
Voyage (Voyage)
Et jamais ne revient

Au dessus des capitales
Des ides fatales
Regarde l'ocan

Voyage, voyage
Plus loin que la nuit et le jour (Voyage, voyage)
Voyage (voyage)
Dans l'espace inou de l'amour
Voyage, voyage
Sur l'eau sacre d'un fleuve indien (Voyage, voyage)
Voyage (Voyage)
Et jamais ne revient

 

Szkoda, że nie znam francuskiego, ale i tak piosenka jest pieknaaaaaaa...... :)

moniczka22 : :
wrz 05 2002 MP3 - jak to posegregować??
Komentarze: 4

Posegregowalam troche pliki muzyczne... ale.... tak jakos i ale.......

podzielilam na POLSKIE i ZAGRANICZNE....... podzielic to teraz na rodzaje muzyczne???

klasyka?? pop?? poezja spiewana?? folk?? dance?? techno?? rock??

obawiam się, że będzie za dużo folderów i tak się nie połapię :-( czy ktoś może mi doradzić???

BARDZO PROSZE!! i czekam...

moniczka22 : :
wrz 05 2002 ..::Wejście SMOKA!!!::..
Komentarze: 0

Dzień dobry!!!

Witam po jakże długiej, dla mnie zwłaszcza przerwie!!! Pierwszy raz w życiu zaczęłam pisać bloga, ale cóż kiedyś zawsze musi być ten pierwszy raz........                                  początkowo nie myślałam, że to aż tak mnie wciągnie... a teraz słowa kumpla, że "blog jest skrajną dewiacją" wydają mi się być realne....                                                    Wróciłam dzisiaj rano z pracy, i serio nie mam ochoty odsypiać! Postanowiłam, że troszkę uporządkuje moje pliki w kompie, no i w miarę się udaje. MP3 są w miarę uporządkowane ;-) To naprawdę błogosławieństwo, że KAZAA działa i nie muszę kupować żadnych płyt ani kaset, które są nieproporcjonalnie drogie do jakości, wartości zawartości i sytuacji większości społeczeństwa. Ale nie bede marudzic... thanks God, it's Kazaa.                  A gusta muzyczne mam bardzo zróżnicowane... może następnym razem bardziej się rozwiodę na ten temat... AHAAAAAAAAAAAAAAAA......... niewiarygodne!!! przez rok żyłam w nieświadomości muzycznej... kiedyś zasłyszałam typowo rozrywkową piosenkę, którą nagralam sobie zwyczajnie z radia na kasete....... ale nie miałam pojęcia kto i co śpiewa!! Aż tu wczoraj kolega mnie poratował... a więc to było "Never gonna give you up" w wykonaniu SPIKE!!!! Taka wesoła................... jak "Asedege" (vel Ketchup Song) w wykonaniu trzech Hiszpanek z zespołu LAS KETCHUP.......                                                        ok, obiecuje sie odezwac pozniej (obietnica wierności składana blogowi dla samej siebie to juz chyba poczatek dewiacji???) hmmmmm........ powinnam sie chyba przespac, bo jakos pisze bez ladu i skladu!!! i wenna poetycka tez gdzies sie podziala........ tak, tak pisze wiersze......... nawet pare opublikowałam....... ale o tym też innym razem! BUŹKA!

p.s.

nie znam sie na HTML... nie bardzo rozumiem ta instrukcje, jak dodawac rozne obrazki, albo troche "pokolorowac" i "wzbogacic" stronke roznymi bajerami etc.. chyba musze poszukac pomocy u fachowca! a moze to nie jest takie trudne??

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

moniczka22 : :